Poniżej historia jednej dziewczynki, będącej pod opieką sióstr Szarytek w Śniatyniu
---
Polina - aby świat stał się bardziej zrozumiały i bezpieczny
Polina ma 14 lat, ma zespół Downa i pochodzi z pobliskiej wsi Pidwysokie. Do naszego Centrum uczęszcza od czwartego roku życia. Przez te lata regularnie korzystała z masaży, ćwiczeń rehabilitacyjnych, przez pewien czas uczestniczyła również w zajęciach z psychologiem. Obecnie nadal pracuje z logopedą. Wszystkie te formy wsparcia pomagają jej rozwijać samodzielność i lepiej radzić sobie w codziennym życiu.
Polina potrzebuje jednak dalszej, kompleksowej rehabilitacji. Szczególnie ważna jest dla niej terapia integracji sensorycznej. Dziewczynka ma trudności z regulacją emocji i reakcjami na niektóre bodźce. Obawia się między innymi wysokości, niektórych sytuacji związanych z podróżowaniem i transportem oraz nowych, nieprzewidywalnych doświadczeń. Potrzebuje również wsparcia w przyswajaniu nowych umiejętności, radzeniu sobie z trudnościami oraz w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji z innymi. Odpowiednio prowadzona terapia integracji sensorycznej może pomóc jej lepiej organizować informacje docierające z otoczenia i własnego ciała, łatwiej regulować napięcie i emocje oraz stopniowo oswajać sytuacje, które obecnie wywołują lęk lub niepewność.
Za historią Poliny stoi również ogromne poświęcenie jej mamy. Mama samotnie wychowuje Polinę i jej siostrę. Ojciec dziewczynek odszedł i nie zaakceptował faktu, że Polina urodziła się z zespołem Downa. Od tego czasu cała odpowiedzialność za wychowanie i opiekę nad dziećmi spoczywa na mamie. Ze względu na potrzeby Poliny mama nie może podjąć stałej pracy w pełnym wymiarze. Musi być dostępna dla córki i organizować jej codzienną opiekę oraz rehabilitację. Mimo to stara się na różne sposoby podejmować drobne prace, aby zapewnić rodzinie podstawowe utrzymanie. Sytuacja rodziny jest tym trudniejsza, że mama opiekuje się również swoimi starszymi, schorowanymi rodzicami. Jej starsza córka jest już w wieku studenckim i również potrzebuje wsparcia. Wszystkie te obowiązki sprawiają, że rodzina nie jest w stanie samodzielnie ponosić wysokich kosztów prywatnej rehabilitacji.
Dla Poliny sala integracji sensorycznej oznacza kolejną szansę na większą samodzielność, poczucie bezpieczeństwa i lepsze funkcjonowanie w codziennym życiu.
Dalej zbieramy pieniądze na wsparcie niepełnosprawnych dzieci, którymi opiekują się polskie siostry Szarytki w Śniatyniu, Ukraina.
#pomagam #wspieramyukraine #ngo #dzieci
... Zobacz więcejZobacz mniej